Blog B.Ty
02.02.2009
Weekendowy wypad na łyżwy
Dzięki za komcie do mojego ostatniego wpisu. Po przeczytaniu wszystkich uznałam, że faktycznie macie rację i wybraliśmy się na lodowisko. Wspólnie z D.MO postanowiliśmy, że pójdziemy pojeździć w sobotę rano więc jeszcze w piątek wieczorem spakowałam swoje łyżwy, a D.MO sprawdził w Internecie w jakich godzinach lodowisko jest otwarte. Akurat dobrze się złożyło, bo ślizgawka jest czynna od 11, także mogliśmy się wyspać, spokojnie zjeść śniadanie, wypić herbatkę i dopiero wyjść z domu.
Na miejscu musieliśmy wypożyczyć łyżwy dla D.MO bo swoich nie ma i naprawdę mocno bym się zdziwiła gdyby je miał. W każdym razie najpierw skierowaliśmy się do wypożyczalni. Trochę trudno było dopasować rozmiar, ale w końcu się udało i D.MO dostał łyżwy hokejowe. Jakbyście nie wiedzieli to są trochę podobne do rolek. Wyglądał jak prawdziwy hokeista, brakowało mu tylko kija i kasku na głowie, a kask na pewno by się przydał. Przynajmniej na początku. Jak tylko weszliśmy na lód, D.MO od razu się wywalił. Spróbował się podnieść, ale znowu łyżwy mu się rozjechały i tym razem przewrócił się do przodu. Całe szczęście, że ma swoje futerko to przynajmniej miękko mu się upadało. Od razu poszliśmy do specjalnie oddzielonej części dla początkujących, inaczej mogło by być ciężko. Po godzinie prób i dziesiątkach upadków D.MO w końcu zaczął sam powoli jeździć, ale chyba nie do końca się przekonał do łyżew. Jeszcze kiedyś będę musiała go wyciągnąć na lodowisko, choć obawiam się, że D.MO oszalał na punkcie piłki nożnej i łyżwy nie robią na nim takiego wrażenia jak piłka. Nauczył się już nawet przepisów i w końcu zrozumiał na czym polega spalony. Ja do tej pory nie wiem hi hi hi... może dlatego, że nigdy się nie interesowałam. Nawet próbował mi tłumaczyć, ale to strasznie skomplikowane.
A dziś byłam pierwszy dzień w szkole po feriach. Dobrze, że był trochę luźniejszy. Taki w sam raz na początek. Jutro już pewnie będą normalne lekcje, choć już dostaliśmy pracę domową. Idę szybko ją odrobię i wieczorem będę miała wolne.
Trzymajcie się
B.TA
kinganora 2009.05.14
ja uwielbima jezdzic na lyzwach ;)inna 2009.04.21
ja umiem trochę jeździć ;Dsylka24 2009.04.13
Na łyżwach nie umiem jeździć:(ALe myślę że to tak jak na rolkch:)sandra204 2009.03.24
lyzwy to dobry sport






milosna2 2009.05.18
ja lubie jeżdzić na łyzwach z kolegami....:)