Blog B.Ty

14.11.2008

O przyjaźni

Już chyba mniej więcej wiecie, jak to się stało, że ja i D.MO się spotkaliśmy. Pamiętacie? D.MULEK rozbił się swoją rakietą, koło mojego domu. W każdym razie ostatnio segregowałam stare pliki na moim ukochanym komputerku i znalazłam wszystkie nasze wspólne foty. Wybaczcie, że zrobię się sentymentalna, ale trochę przygód przeżyliśmy, aż łezka w oku się kręci. Najmilej jednak wspominam nasze „początki”. Teraz już mogę się z nich śmiać, ale powiem wam w sekrecie, że czasami nie było za kolorowo. Chodzi o to, że D.MO zamieszkał u mnie zaraz po tym jak się poznaliśmy. Nawet nie podejrzewałam, że stworek z innej planety może mieć takie przyzwyczajenia. Oczywiście z mojej perspektywy, jako człowieka wszystko wydawało się inne i niezrozumiałe, a czasami nawet irytujące. Dla niego też pewnie byłam absolutną nowością i szokiem zarazem.

Weźcie na przykład takie zachowanie… D.MO wychodząc z wanny nigdy nie wycierał futerka! Do tego chodził po domu i zostawiał wszędzie mokre ślady. Złościło mnie to strasznie, aż jednego dnia wpadłam na pomysł, że po prostu z nim o tym porozmawiam i wiecie, co się okazało? Otóż na jego planecie woda miała magiczną moc i była pełna witamin i minerałów, które pozostawione na futerku miały więcej czasu, żeby wniknąć do organizmu i go wzmocnić! Dlatego D.MULEK się nie wycierał! Jak tylko mu powiedziałam, że niestety na Betaplancie woda to zwykła woda, szybko zaprzestał owego zwyczaju.

Nawet nie chcę myśleć, co by się stało gdybym zwyczajnie nie powiedziała, co mi przeszkadza. Może bym się tak zezłościła, że nie chciałabym słuchać żadnych tłumaczeń. Nie wiem. W każdym razie od tamtego dnia, naszą złotą regułą stało się to, że o wszystkim rozmawiamy ze sobą szczerze i od razu. Oszczędza nam to dużo czasu i negatywnych emocji. W ten sposób mamy więcej przestrzeni na śmiech i radość.

Dlatego dzieciaki drogie pamiętajcie, że prawdziwa przyjaźń potrzebuje odwagi w postaci szczerości, otwartości i gotowości do słuchania siebie nawzajem. Wiem, że pewnie nie raz przerabialiście, to samo, co ja D.MO. Jeśli tak, to gorąco Was zachęcam do podzielenia się ze mną swoimi przemyśleniami, oczywiście odnośnie przyjaźni. Napiszcie, z kim się przyjaźnicie, jak się poznaliście i co lubicie w tej osobie! Bardzo jestem ciekawa, jak to było u Was!

powrót do listy
aaa

milosna2 2009.05.02

ja mam przyjacół mam kilka.....ale jedną i jednego najlepszego
aaa

Spider-Man 2009.04.28

Mam 3-letnią przyjaciółkę oliwkę. 6-Letniego Przyjaciela Z Innej Grupy Wiktora. I 6-letniego Radka.
aaa

aga 2009.04.26

ja chcem miec przyjaciela
aaa

inna 2009.04.21

Przyjaciel musi być prawdziwy i na zawsze. Rzadko się tacy znajdują.
aaa

madzia_1 2009.04.20

przyjaciel to ktoś taki kto będzie się z tobą smiał ale i będzie z tobą płakać przyjaciel to ten kto zawsze przy tobie jest niezależnie od suytuacji tak prawda ja mam przyjaciółke i bardzo się z tego powodu ciesze ;)
nastepne