Blog B.Ty
01.04.2009
Prima Aprilis
W związku z tym, że mamy dziś 1 kwietnia i Prima Aprilis poszukaliśmy z D.MO trochę informacji skąd w ogóle wziął się taki dzień. Powiem Wam, że byłam trochę zaskoczona wynikami naszego „śledztwa". Myślę, że Was też trochę zdziwią te informacje.
Chyba wszyscy wiedzą na czym polega Prima Aprilis czyli dzień żartów. To czas wzajemnego żartobliwego oszukiwania się, celowe wprowadzanie kogoś w błąd. W szkole zawsze ścigamy się kto ile razy kogoś nabrał, a ile razy sam został oszukany. Wiadomo, że każdy woli nabierać innych, a nie być nabieranym. Prawdopodobnie zwyczaj ten wywodzi się z XIII- wiecznej Francji, gdzie od 1235 roku 1 kwietnia wymieniano się noworocznymi prezentami. Przy okazji były organizowane wtedy przyjęcia i bale. Myślę, że to był taki ich Sylwester. Dopiero w 1562 roku, papież Grzegorz wprowadził nowy kalendarz, który obowiązywał w krajach chrześcijańskich, a początek nowego roku przypadał na 1 stycznia. Oczywiście wiadomo, że wtedy nie było ani radia ani TV nie mówiąc już o Internecie, dlatego też nie wszyscy od razu wiedzieli o tej zmianie. Byli także tacy, którzy nie chcieli w to uwierzyć i nadal świętowali 1 kwietnia. Osoby, które wiedziały o reformach papieża robiły im w tym dniu kawały i śmieli się z nich, że są „kwietniowymi głupcami".
Do nas ten zwyczaj dotarł około XVII wieku. Ludzie robili sobie różne żarty, opowiadali zmyślone historie. Śmieszne jest to, że wtedy wszyscy wierzyli, że ten dzień jest niepoważny i nawet król i wszyscy inni z jego dworu nie robili nic ważnego. To tak, jakby teraz u nas, wszystkie urzędy, politycy i im podobni nie robili nic przez cały dzień. Ale było by śmiesznie...
To chyba tyle, co udało nam się znaleźć. Dobrze jest wiedzieć skąd wzięło się coś, w czym wszyscy uczestniczymy. Powiem Wam jeszcze tylko, że nie wszędzie ten dzień nazywa się tak samo. My mamy Prima Aprilis, Francuzi Dzień Ryby, z kolei Wielkiej Brytanii obchodzą Dzień Głupca.
Chyba się trochę rozpisałam..., ale już kończę i idę pomyśleć komu by tu jeszcze zrobić jakiś kawał. A Wy wycięliście dziś komuś jakiś śmieszny numer? Czekam na Wasze wpisy. A może wkręce D.MO...
milosna2 2009.05.02
a mi sie udało nabrac kilka osób....ale małoinna 2009.04.21
a ja zapomniałam ;/aga 2009.04.14
ja nikogo nie nabrałam zresztą mnie też niktbeatkapr 2009.04.14
Moja przyjaciółka została nabrana przez swoją mamę powiedziała jej że przed ich domem stoi niebieski pies a ta tak szybko wybiegła żeby go zobaczyć że aż kolana pościerała:)






kinganora 2009.05.14
mi tez pare osob ;)